Ig Nobel Prizes, czyli Antynoble, honorują odkrycia, które w pierwszej chwili rozśmieszają, a potem skłaniają do przemyśleń. A także naukowe osiągnięcia, które nie mogą, bądź nie powinny być powtarzane. Od 1991 roku przyznawane są najbardziej kuriozalnym dokonaniom w nauce, medycynie i technologii. Parodystyczna gala odbywa się na jesieni w Harvard’s Sanders Theatre. Nagrody wręczają rozbawieni laureaci autentycznej Nagrody Nobla. 1200 ekscentrycznych gości wysłuchuje przemówień zdobywców Antynobli, bombardując podium papierowymi samolocikami. Organizatorami wydarzenia jest magazyn Annals of Improbable Research i 3 studenckie stowarzyszenia: Harvard Computer Society, Harvard-Radcliffe Science Fiction Association oraz Harvard-Radcliffe Society of Physics Students.
Archive for Czerwiec, 2010
Ig Nobel Prize – odkrycia, których nie powinno się powtarzać
Kampus przyjazny dla cyklistów
Uniwersytet Harvarda znany jest ze swojej pro-ekologicznej polityki, hojnych grantów na programy związane z ochroną środowiska oraz wprowadzania w budynkach innowacji, pozwalających oszczędzać energię. Nic dziwnego, że na uczelni promuje się także ekologiczny transport. Może nie jest to słynąca ze swej kultury rowerowej Holandia, ale… rower jest bardzo popularnym środkiem komunikacji na kampusie. A władze uczelni troszczą się o różne udogodnienia dla cyklistów. Na terenie uniwersytetu działa Quad Bikes – studencki rowerowy sklep non-profit. Wiosną każdego roku odbywa sie aukcja jednośladów – Phillips Brooks House Association Bike Auction. A od niedawna działają także darmowe wypożyczalnie rowerów dla studentów – program VeriFast.
Wakacyjny wolontariat
Na kampusie Harvardu już dawno po egzaminach końcowych. Trwają letnie wakacje, ale nie wszyscy wybrali wyjazd do domu, relaks i wypoczynek. Niedożywienie w Ugandzie, analfabetyzm w Salwadorze, edukacja dzieci w Chinach – to tylko wybrane światowe problemy, na które chcą mieć wpływ studenci w ramach wakacyjnego wolontariatu. Uczelnia finansuje programy, dzięki którym mogą podróżować do najbardziej odległych miejsc i pracować społecznie. Ale i w najbliższej okolicy znajdzie się sporo opcji dla zainteresowanych wolontariatem – chociażby prowadzenie zajęć dla lokalnej społeczności w Peabody Museum albo organizacja zajęć pozalekcyjnych dla dzieci w Bostonie.
Harvard Summer School 2010!
Już za 2 dni, 19. czerwca startuje Harvard Summer School. Ponad 5000 studentów z blisko 100 krajów zjeżdża się do Cambridge, żeby przez 7 następnych tygodni pogłębiać wiedzę w dziedzinie nauk ścisłych, humanistycznych, ekonomicznych czy komputerowych albo studiować wybrane spośród 12 języków. Zajęcia w ramach 300 wakacyjnych kursów akademickich będą oczywiście prowadzili znakomici profesorowie z Harvardu. Summer School kontynuuje swoją tradycję od 1871 roku i jest najstarszym letnim programem sesji naukowych w USA. Mogą brać w nim udział dorośli, profesjonaliści różnych zawodów, studenci i uczniowie szkół średnich.
Jak się bawią studenci Harvardu
Studenci Harvardu nie potrafią imprezować? To obiegowa opinia, rozpowszechniana oczywiście przez zazdrośników z Yale! W rzeczywistości jest zupełnie przeciwnie – harvardczycy umieją się bawić i imprezują jak szaleni. Dla freshmen – studentów I roku może być na początku trudno rozeznać się, kiedy i gdzie odbywają się najlepsze imprezy. Wiele z nich jest nienagłaśnianych, ukryte są w specjalnych “party-suites” domów studenckich, a żeby się na nie dostać, trzeba być na liście gości. Wystarczy jednak trzymać się z “właściwymi ludźmi” bądź poznać dobrze mapę “właściwych miejsc” by harvardzka scena imprezowa stanęła przez nami otworem. Przestrzeni do imprezowania w budynkach akademików kryje się dziesiątki, a władze uczelni… niedawno postanowiły nawet dotować niektóre z “domówek”.
Gazetka studencka kontra harvardzka policja
Studenci nie przepadają za nadmierną kontrolą, czego przykładem mogą być wieloletnie zatargi między gazetką The Harvard Crimson a HUPD (Harvard University Police Department) – oficjalną uniwersytecką policją. Wszystko zaczęło się od złożenia przez dziennikarzy The Crimson pozwu przeciw uczelni – studenci domagali się publicznego ujawnienia raportów HUPD. Kilka lat później, aresztowanie uczestników studenckiego protestu wywołało wielkie kontrowersje i dyskusje na temat lekceważenia praw studentów przez kampusową policję . Dziś raporty HUPD są jawne i systematycznie publikowane na stronie internetowej policji, ale wzajemna antypatia trwa. Dla dziennikarzy gazetki przybrała jednak formę raczej przyjaznego pokpiwania – studenci wyłapują najzabawniejsze raporty popełniane przez HUPD i z upodobaniem prezentują je na łamach The Harvard Crimson.
Rekordowa liczba przyznanych stypendiów na Harvardzie
Liczba aplikacji składanych na Uniwersytet Harvarda podwoiła się od 1994 roku. Wzrost nastąpił szczególnie w ciągu ostatnich kilku lat – kiedy uczelnia wprowadziła szereg inicjatyw, związanych z pomocą finansową dla studentów. Ale 2010 to wyjątkowy rok dla Harvardu. Pierwszy raz w historii podania o przyjęcie złożyło ponad 30 tys. kandydatów. Harvard zaakceptował rekordową liczbę 2110 studentów i przyznał największą dotąd liczbę stypendiów need-based. Pomoc finansową, średnio w wysokości 40 tys. dolarów, otrzyma ponad 60% z przyjętych studentów. W sumie, uczelnia przeznaczyła w tym roku aż 158 milionów dolarów, aby umożliwić podjęcie studiów najlepszym kandydatom, których rodzinne dochody nie pozwoliłyby na pokrycie czesnego. (więcej…)
Harvard Yard – krótki przewodnik po kampusie
Kampus Harvardu, położony w centralnej części Cambridge, to nie tylko miejsce, gdzie żyją i uczą się studenci najbardziej prestiżowego uniwersytetu w USA, ale i atrakcja turystyczna. Latem ściągają tutaj wycieczki z całych Stanów Zjednoczonych i ze świata, żeby zobaczyć dzieła znanych architektów i historyczne budynki. Takie, jak XIX-wieczny Sever Hall, wpisany na listę narodowych zabytków USA, czy Widener Library – największą na świecie uniwersytecką bibliotekę. Wszyscy turyści chcą także zrobić sobie zdjęcie pod pomnikiem Johna Harvarda, obiektem rozmaitych studenckich żartów, zwanym także statuą 3 kłamstw. Powierzchnia całego kampusu jest imponująca – obecnie zajmuje ponad 900 m2.
Wynalazki z Harvardu – inhalator kawy i czekolady
Większość z nas je czekoladę i pije kawę. Teraz – zgodnie z pomysłem profesora Harvardu, Davida Edwardsa – powinniśmy je.. wdychać. Le Whif, to mały, intrygujący inhalator w kształcie pomadki, który w kilka sekud dostarczy organizmowi wrażenia zjedzenia właśnie pysznej tabliczki czekolady albo wypicia małego espresso. Jest przy tym bezkaloryczny, zdrowy i organiczny. Kuszące? Pomoże nawet ograniczyć ilość śmieci produkowanych przez amatorów kawy i czekolady - w USA kawosze zużywają rocznie 58 miliardów papierowych kubków, a opakowanie Le Whif ulega w całości biodegradacji. Profesor Edwards wymyślił go w trakcie lunchu z przyjacielem, francuskim kucharzem i przywiózł pomysł ze sobą na uczelnię. Wspólnie ze studentami Uniwersytetu Harvarda opracował następnie produkt, który ma szanse zrewolucjonizować rynek.
