Cover teledysku Lady Gagi “Bad Romance”, spreparowany przez nikogo innego, jak studentów Harvard Medical School, podbija amerykańskie blogi i fora internetowe. Video nosi chwytliwy tytuł “Lab Romance” i udowadnia, że przyszła światowa elita naukowa ma poczucie humoru. Co do ich umiejętności wokalnych… zdania są delikatnie mówiąc, podzielone. Ale jeśli lubicie piosenki o płytkach Petriego, gazikach i rękawicach, na pewno przypadnie Wam do gustu.
Archive for the ‘Ciekawostki’ Category
Lady Gaga w laboratorium Harvard Medical School?
Wynalazki z Harvardu, czyli nowe wymiary futbolu
Kiedy większość z nas śledzi z zapartym tchem rozgrywki Mundialu, na Harvardzie powstają nowe wynalazki związane z piłką nożną. Czy zmienią oblicze tego sportu? Nie wiadomo, ale na pewno mogą wpłynąć na świat nauki i ludzi. Studenci Harvardu i MIT badają, czy drużyna robotów radzi sobie lepiej na boisku, podczas gdy sOccket 2.0 – pomysł 4 studentek z Harvardu pomoże społecznościom w Afryce generować elektryczność przez… kopanie piłki futbolowej.
Jak van Gogh trafił na Harvard a Goya na Princeton?
W swoim dość krótkim i tragicznym życiu, Vincent van Gogh edukację zakończył w wieku 15 lat i nigdy nie wybrał się za ocean. Francisco Goya całe życie spędził w Europie, między Hiszpanią, Włochami i Francją. Kręte ścieżki zawiodły jednak dzieła mistrzów na amerykańskie uczelnie. Manet, Picasso, Degas, Hopper, Matisse, Renoir… w muzeach uniwersytetów Ligi Bluszczowej można oglądać dzieła najważniejszych europejskich i amerykańskich malarzy. Zbiory galerii na Harvardzie, Yale i Princeton, gromadzone przez lata, pochodzą w większości od prywatnych darczyńców. Część z nich zostawili także uczelniom w testamencie absolwenci-filantropi.
Jak studenci Yale żartują z profesorów
Studenci Uniwersytetu Yale mają specyficzne poczucie humoru. W ubiegłym semestrze wielokrotnie wystawili na próbę cierpliwość swoich profesorów. Kurs “Wstęp do historii sztuki” został zakłócony przez wkroczenie do sali wykładowej człowieka w kostiumie goryla i wręczenie wykładowcy banana. Podczas seminarium “Sztuka biografii” nastąpiła niespodziewana rekonstrukcja filmu “Titanic” z udziałem ratunkowych łodzi, wyciętych z tektury i szampanem w papierowych kubeczkach. W trakcie wykładu “Biologia płci i seksualności” jedna studentka zaczęła nagle rozdawać słuchaczom prezerwatywy – to tylko kilka ze studenckich pomysłów na urozmaicenie zajęć. Profesorowie dzielą się na udających, że nic się nie dzieje, poirytowanych oraz na tych szczerze rozbawionych. Uczelnia zapowiedziała już, że będą wyciągane konsekwencje wobec studentów, zakłócających wykłady.
Final Clubs – tradycja i kontrowersje
Harvardzkie Final Clubs, prywatne kluby towarzyskie, zrzeszające wyłącznie mężczyzn, mają ponad 100-letnią tradycję i są źródłem wielu kontrowersji na kampusie. Zwłaszcza z powodu ich snobistycznych imprez i rautów. Uczelnia oficjalnie nie uznaje tych stowarzyszeń, ani ich nie kontroluje, chociaż na terenie uniwersytetu mają nieruchomości warte około 30 milionów dolarów. Aby zostać przyjętym do jednego z 8 elitarnych klubów – na przykład Porcellian, Spee, Owl lub Delphic – trzeba przejść tajny proces dopuszczenia. Jedna z legend miejskich mówi też, że jeśli członek Porcellian nie zarobi pierwszego miliona przed ukończeniem 40-tki, dostaje go od klubu. Tradycyjnie Final Clubs tworzyli tylko WASPs (biali Anglosasi wyznania protestanckiego). Dzisiaj kluby są nieco bardziej otwarte na inne nacje, ale nadal zamknięte dla dziewczyn. Stąd na kampusie pojawiły się i żeńskie Final Clubs – takie jak Bee, Isis czy La Vie – ale dopiero od lat 90′.
HUTV, czyli jak zrobić profesjonalne studio telewizyjne w piwnicy akademika
Najstarsza uniwersytecka opera mydlana? Skecze, w których oprócz studentów występują celebryci znani z grupy Monty’ego Pythona? Zabawnie spreparowane wiadomości z całego tygodnia, przeplatane wywiadami z urzędnikami Harvardu czy kandydatami na prezydenta USA? Do tego kampusowa wersja “randki w ciemno”, a także improwizowany serial dokumentalny o życiu 6 zwariowanych mieszkańców akademika – a to tylko wybrane z ramówki HUTV. Studencka telewizja funkcjonuje na Harvardzie od 1992 roku. Najpierw zdobyła popularność na kampusie, potem w całych Stanach Zjednoczonych i na świecie – w tym nawet w Południowej Korei. HUTV dorobiła się już w pełni profesjonalnego studia produkcyjnego w akademiku Pforzheimer.
Ig Nobel Prize – odkrycia, których nie powinno się powtarzać
Ig Nobel Prizes, czyli Antynoble, honorują odkrycia, które w pierwszej chwili rozśmieszają, a potem skłaniają do przemyśleń. A także naukowe osiągnięcia, które nie mogą, bądź nie powinny być powtarzane. Od 1991 roku przyznawane są najbardziej kuriozalnym dokonaniom w nauce, medycynie i technologii. Parodystyczna gala odbywa się na jesieni w Harvard’s Sanders Theatre. Nagrody wręczają rozbawieni laureaci autentycznej Nagrody Nobla. 1200 ekscentrycznych gości wysłuchuje przemówień zdobywców Antynobli, bombardując podium papierowymi samolocikami. Organizatorami wydarzenia jest magazyn Annals of Improbable Research i 3 studenckie stowarzyszenia: Harvard Computer Society, Harvard-Radcliffe Science Fiction Association oraz Harvard-Radcliffe Society of Physics Students.
Wakacyjny wolontariat
Na kampusie Harvardu już dawno po egzaminach końcowych. Trwają letnie wakacje, ale nie wszyscy wybrali wyjazd do domu, relaks i wypoczynek. Niedożywienie w Ugandzie, analfabetyzm w Salwadorze, edukacja dzieci w Chinach – to tylko wybrane światowe problemy, na które chcą mieć wpływ studenci w ramach wakacyjnego wolontariatu. Uczelnia finansuje programy, dzięki którym mogą podróżować do najbardziej odległych miejsc i pracować społecznie. Ale i w najbliższej okolicy znajdzie się sporo opcji dla zainteresowanych wolontariatem – chociażby prowadzenie zajęć dla lokalnej społeczności w Peabody Museum albo organizacja zajęć pozalekcyjnych dla dzieci w Bostonie.
Gazetka studencka kontra harvardzka policja
Studenci nie przepadają za nadmierną kontrolą, czego przykładem mogą być wieloletnie zatargi między gazetką The Harvard Crimson a HUPD (Harvard University Police Department) – oficjalną uniwersytecką policją. Wszystko zaczęło się od złożenia przez dziennikarzy The Crimson pozwu przeciw uczelni – studenci domagali się publicznego ujawnienia raportów HUPD. Kilka lat później, aresztowanie uczestników studenckiego protestu wywołało wielkie kontrowersje i dyskusje na temat lekceważenia praw studentów przez kampusową policję . Dziś raporty HUPD są jawne i systematycznie publikowane na stronie internetowej policji, ale wzajemna antypatia trwa. Dla dziennikarzy gazetki przybrała jednak formę raczej przyjaznego pokpiwania – studenci wyłapują najzabawniejsze raporty popełniane przez HUPD i z upodobaniem prezentują je na łamach The Harvard Crimson.
