Archive for the ‘Studenckie tradycje’ Category

czwartek, Czerwiec 10th, 2010

Zombie, smoki i zjadacze naleśników – sporty akademickie

“Sport pokazuje prawdziwy charakter człowieka, cechy, które nie zawsze można zauważyć u studentów na zajęciach” – powiedziała kiedyś w wywiadzie dla Harvard Gazette trenerka akademickiej drużyny hokeja. Ale na Harvardzie, oprócz profesjonalnych treningów sportowych, odbywają się także inne zawody i gry, które dają poznać charakter studentów. Od jeszcze innej strony. W Kirkland, w kwietniu ludzie walczą przeciw zombie. W Mather – co tydzień rywalizują  w jedzeniu naleśników albo ostrej papryki. Jesienią kampus zamienia sie w średniowieczne lochy, a mieszkańcy domów studenckich łączą swe siły, żeby pokonać smoki. Wiosną – w niebiezpieczny teren porachunków między tajnymi agentami, którzy rywalizują w grze o tytuł “Top-Mordercy”… Dla bardziej “stonowanych”, kilka domów studenckich organizuje również turnieje Scrabble.

(więcej…)

wtorek, Czerwiec 8th, 2010

“Martwy tydzień” i sesja

Sesja – ulubione słowo każdego studenta, na Harvardzie łączy się z kilkoma tradycjami. Pod koniec semestru letniego i zimowego – odpowiednio: z początkiem grudnia i z końcem kwietnia, zaczyna się “Reading Period”, na niektórych amerykańskich uczelniach zwany też sympatycznie “Dead Week”. To czas, kiedy życie na kampusie praktycznie zamiera. Nie ma już ćwiczeń i wykładów, wszelkie spotkania studenckich klubów i organizacji są zawieszone, a studenci spędzają dnie i noce w bibliotekach, na ławkach Harvard Yard i w dormitoriach, oddając się wspaniałej, ale stresującej czynności – czytaniu. Reading Period, wprowadzony do kalendarza akademickiego 83 lata temu przez rektora A. Lawrence Lowella, na początku trwał prawie cały miesiąc. Dzisiaj – dokładnie tydzień i kończy go Primal Scream – słynny nocny bieg golasów po kampusie w ramach odstresowania się przed egzaminami.

(więcej…)

czwartek, Maj 27th, 2010

Akademickie regalia, czyli co założyć w wielki dzień

Commencement Day – najbardziej uroczysty dzień w życiu studentów Harvardu. Ceremonia, podczas której rektor wręcza ponad 5000 dyplomów świeżo upieczonym licencjatom i magistrom, a ich zgromadzeni rodzice i dziadkowie ronią łzy wzruszenia. Tego dnia, już przed 8 rano tłum gości zaczyna napływać Massachusetts Avenue do bram Harvard Yardu, by następnie zgromadzić się w Tercenetary Theatre, położonym między Memorial Church i Widener Library. Na Old Yard spotykają się absolwenci świętujący 25, 35 i 50 rocznicę ukończenia studiów, a z hotelu Ritz-Carlton przybywają goście wyróżnieni w tym roku dyplomami honorowymi. 27. maja, Tercenetary Theatre zgromadził tysiące gości. W ostatnich kilku dekadach zmieniła się znacznie sceneria i skala Commencement Day, ale jeden element wciąż wygląda znajomo nawet dla najstarszych pokoleń absolwentów – akademickie regalia.

(więcej…)

środa, Maj 26th, 2010

Burleska po harvardzku

Hasty Pudding to w tradycji kulinarnej Ameryki po prostu budyń kukurydziany, dość tani i łatwy w przygotowaniu. W tradycji uniwersyteckiej – bardzo prestiżowe, zupełnie niepoważne i najstarsze w Stanach studenckie stowarzyszenie teatralne. Wszystko zaczęło się od zawiązania skromnego klubu 21 studentów, którzy postanowili “kultywować uczucia przyjaźni i patriotyzmu”, a skończyło na… wystawianiu groteskowych musicali, z profesjonalizmem i rozmachem pod wieloma względami dorównującym brodwayowskim produkcjom. Ale nie tylko, bo już od ponad pół wieku, Hasty Puddings Theatricals przyznaje też tytuł Woman i Man of the Year, nagradzając wybrane gwiazdy filmowe i muzyczne niczym innym, jak Złotym Tyglem Budyniu.

(więcej…)

poniedziałek, Maj 24th, 2010

Studenci na wybiegu

Absolwenci Harvardu nie mają kłopotu ze znalezieniem dobrej posady i niejednokrotnie robią wielkie kariery. Nazwa prestiżowej uczelni w CV na pewno pomaga, ale jak tu wątpić w ich umiejętności, jeśli już w trakcie studiów własnymi siłami są w stanie zorganizować tak profesjonalne wydarzenie jak HBS Fashion Show? Pokaz mody, którego producentami są studenci Harvard Business School, ma 7-letnią tradycję i z roku na rok wypada coraz bardziej oszałamiająco. W kwietniu 2010 na wybieg zaaranżowano wnętrze bostońskiej restauracji Mantra, a hasłem przewodnim było “Life’s a runway” (Życie to bieżnia) – dominowały style klasyczny i niegrzeczny. (więcej…)

piątek, Maj 21st, 2010

“Gazetka studencka” czyli redakcja na miarę ogólnopolskiego tygodnika

Na Harvardzie działa aż 14 studenckich mediów, w tym rozmaite periodyki naukowe, kulturalne i satyryczne, jedna stacja radiowa i jedna telewizyjna. Wiodącym tytułem jest The Harvard Crimson – najstarsza gazeta studencka w USA, wydawana nieprzerwanie od 1873 roku i zarazem jedyny dziennik na terenie Cambridge. Zarządzane wyłącznie przez studentów pismo ma czytelników nie tylko na Harvardzie, ale praktycznie na całym świecie. Kiedy matka Katharine Hepburn zapytała pisarza Cleveland Amory’ego co planuje robić po ukończeniu koledżu, odrzekł kokieteryjnie – “po tym, jak pełniło się funkcję prezesa wydawnictwa The Harvard Crimson na ostatnim roku studiów na Harvardzie, niewiele pozostaje człowiekowi w życiu do osiągnięcia.”  Coś w tym jest, jeśli wziąć pod uwagę, że tę “studencką gazetkę” redaguje dwa razy więcej osób niż poczytny polski tygodnik, wśród dziennikarzy znajdą się laureaci nagrody Pulitzera, a tytuł ma blisko 150 letnią historię.

(więcej…)

poniedziałek, Maj 17th, 2010

Czy masoni kontrolują Ligę Bluszczową?

Czaszka i Piszczele (Skull & Bones) to super-elitarne stowarzyszenie studentów i absolwentów na Uniwersytecie Yale. Nie należy go jednak mylić ze zwykłym studenckim kołem naukowym, uniwersyteckim klubem żeglarzy, czy tuzinami podobnych stowarzuszeń w obrębie kampusu. Przez wielu nazywana paramasońską, organizacja co roku przyjmuje tylko 15 starannie wyselekcjonowanych studentów. W ciągu 170 lat, jej wpływy objęły prawie każdą sferę amerykańskiego społeczeństwa. Wielu członków Skull & Bones pracuje w dyplomacji i przemyśle naftowym, inni to magnaci kolejowi, pontentaci bankowi i rekiny finansjery. Prezydent Bush jest najbardziej znanym, ale nie jedynym prezydentem-piszczelowcem. Teorie spiskowe posądzają Skull & Bones o dążenie do przejęcia władzy nad światem.

(więcej…)

poniedziałek, Maj 10th, 2010

Primal Scream, nagi sprint do udanej sesji

Primal Scream – tradycja zarodzona z potrzeby odstresowania się przed egzaminami, która z czasem przekształciła się w bieg na golasa po kampusie Uniwersytetu Harvarda. W wigilię każdej sesji, setki studentów Harvardu, urządzają bieg nagusów na oczach swoich profesorów i dziennikarzy.

Pierwotny krzyk. Tak brzmi po polsku nazwa tradycyjnego już eventu Primal Scream, który od kilkudziesięciu lat odbywa się na Uniwersytecie Harvarda. Początkowo, w latach 60-tych dwudziestego wieku, nazwa ta dokładnie odpowiadała treści. Chodziło o to, żeby odstresować się przed egzaminami, a każdy student miał na to swoje patenty. I tak, w przededniu sesji, kilku znudzonych już uczeniem się osobników, wyszło na główny kampus uniwersytetu i zaczeło niesamowicie krzyczeć. Była to imitacja krzyku jaskiniowców – bardzo popularna wówczas metoda na odstresowanie, zalecana przez psychiatrów. Nie wiadomo, czy zalecili im to właśnie lekarze, czy po prostu się wygłupiali, ale ich zachowanie był bardzo „zaraźliwe”. Podczas kolejnych sesji, co raz więcej osób zbierało sie na kampusie i przez kilkanaście minut wydawało pierwotne krzyki.

(więcej…)

niedziela, Kwiecień 25th, 2010

Housing Day, marcowe szaleństwo na Harvardzie

Housing Day marcowe szalestwo na Harvardzie 031110 Housing Day 057 605  Housing Day, marcowe szaleństwo na Harvardzie

Pod koniec marca na Harvardzie ma miejsce „Housing Day”. Tego dnia studenci przydzielani są do jednego z Domów, a uniwersytet trzęsie się w posadach od krzyków, dźwięków trąbek, bicia w bębny i najróżniejszych hałasów.

Podczas Housing Day ogłaszane są wyniki losowania które decyduje o tym, w którym z 12 Domów (Houses) studenckich zamieszkają studenci 2. Roku. Domy rozrzucone są dookoła centralnego kampusu, Harvard Yard, i każdy z nich ma swoją nazwę, godło, maskotkę, własne tradycję i symbole. Domy nazywają się: Adams, Cabot, Currier, Dunster, Eliot, Kirkland, Leveret, Lowell, Mather, Pforzheimer (dla zdrobnienia zwany poprostu Pfoho), Quincy i Winthrop.

(więcej…)