Tom Lehrer zasłynął jako satyryk, pianista i… matematyk. W latach 60′ często występował w telewizji, podbijając serca amerykańskiej publiczności piosenkami, które wykonywał z charatekterystycznym dla siebie czarnym humorem i wdziękiem. W ten wigilijny dzień postanowiliśmy przypomnieć jego sylwetkę z 2 ważnych powodów:
Archive for the ‘Życie codzienne na Harvardzie’ Category
Bożonarodzeniowa kolęda profesora Harvardu
Jak studenci Harvardu spędzili wakacje
Studenckie wakacje oznaczają najczęściej słoneczne plaże, miejskie kawiarnie albo dorywcze prace 2 przecznice od domu. Ale nie zawsze. Tysiące studentów Harvardu spędziło lato 2010 pod znakiem przygody, nauki i pracy – czyli wolontariatu zagranicą.
(więcej…)
Bilet za jedną… legitymację, czyli zniżki studenckie w USA
Posiadanie legitymacji studenckiej w USA czyni podróżowanie i zwiedzanie dużo łatwiejszym. Studenci Harvardu mogą wprawdzie przemieszczać się po terenie kampusu bezpłatnymi autobusami Shuttle, ale korzystając z miejskiej komunikacji publicznej w Bostonie i Cambridge trzeba już nabyć bilety. Na szczęście – dla posiadaczy legitymacji dostępne ze zniżką. Studenckie ID – czyli legitymacja, uprawnia poza tym do tańszych biletów na wstęp do wszystkich galerii i muzeów w Bostonie oraz na koncerty, spektakle, wydarzenia kulturalne i sportowe. Jeśli planujemy kilkugodzinny wypad na zakupy lub zwiedzanie, można wypożyczyć samochód z dużą studencką zniżką i bez zbędnych formalności. A podróżując po USA – zaopatrzyć się dodatkowo w kartę studencką, którą można zakupić na podstawie legitymacji. Dostaniemy wtedy zniżki na kolej, autobusy i linie lotnicze.
Final Clubs – tradycja i kontrowersje
Harvardzkie Final Clubs, prywatne kluby towarzyskie, zrzeszające wyłącznie mężczyzn, mają ponad 100-letnią tradycję i są źródłem wielu kontrowersji na kampusie. Zwłaszcza z powodu ich snobistycznych imprez i rautów. Uczelnia oficjalnie nie uznaje tych stowarzyszeń, ani ich nie kontroluje, chociaż na terenie uniwersytetu mają nieruchomości warte około 30 milionów dolarów. Aby zostać przyjętym do jednego z 8 elitarnych klubów – na przykład Porcellian, Spee, Owl lub Delphic – trzeba przejść tajny proces dopuszczenia. Jedna z legend miejskich mówi też, że jeśli członek Porcellian nie zarobi pierwszego miliona przed ukończeniem 40-tki, dostaje go od klubu. Tradycyjnie Final Clubs tworzyli tylko WASPs (biali Anglosasi wyznania protestanckiego). Dzisiaj kluby są nieco bardziej otwarte na inne nacje, ale nadal zamknięte dla dziewczyn. Stąd na kampusie pojawiły się i żeńskie Final Clubs – takie jak Bee, Isis czy La Vie – ale dopiero od lat 90′.
HUTV, czyli jak zrobić profesjonalne studio telewizyjne w piwnicy akademika
Najstarsza uniwersytecka opera mydlana? Skecze, w których oprócz studentów występują celebryci znani z grupy Monty’ego Pythona? Zabawnie spreparowane wiadomości z całego tygodnia, przeplatane wywiadami z urzędnikami Harvardu czy kandydatami na prezydenta USA? Do tego kampusowa wersja “randki w ciemno”, a także improwizowany serial dokumentalny o życiu 6 zwariowanych mieszkańców akademika – a to tylko wybrane z ramówki HUTV. Studencka telewizja funkcjonuje na Harvardzie od 1992 roku. Najpierw zdobyła popularność na kampusie, potem w całych Stanach Zjednoczonych i na świecie – w tym nawet w Południowej Korei. HUTV dorobiła się już w pełni profesjonalnego studia produkcyjnego w akademiku Pforzheimer.
Granty studenckie i najciekawsze badania
Studenckie odkrycia mają swoją cenę. Badania prowadzone przez studentów i profesorów z Harvardu są niejednokrotnie bardzo kosztowne. Dotyczy to zarówno pracy naukowej w dziedzinie medycyny czy technologii, jak i nauk społecznych, psychologii i kulturoznawstwa. Doświadczenia w laboratoriach i wyjazdy terenowe finansowane są dzięki licznym programom grantów, które wspierają prace studentów, doktorantów i profesorów. Część z nich pochodzi z budżetu uczelni – jak dotacje przyznawane przez Center for European Studies (CES), inne to prywatne stypendia – na przykład Rockefeller Fellowship lub American Council of Learned Societes (ACLS). Młodzi naukowcy z Harvardu otrzymuja także granty ze środków publicznych i rządowych – takich jak stypendium Fulbrighta, programy American Recovery and Reinvestment Act (ARRA) czy Office of the National Coordinator for Health IT (ONC).
Kampus przyjazny dla cyklistów
Uniwersytet Harvarda znany jest ze swojej pro-ekologicznej polityki, hojnych grantów na programy związane z ochroną środowiska oraz wprowadzania w budynkach innowacji, pozwalających oszczędzać energię. Nic dziwnego, że na uczelni promuje się także ekologiczny transport. Może nie jest to słynąca ze swej kultury rowerowej Holandia, ale… rower jest bardzo popularnym środkiem komunikacji na kampusie. A władze uczelni troszczą się o różne udogodnienia dla cyklistów. Na terenie uniwersytetu działa Quad Bikes – studencki rowerowy sklep non-profit. Wiosną każdego roku odbywa sie aukcja jednośladów – Phillips Brooks House Association Bike Auction. A od niedawna działają także darmowe wypożyczalnie rowerów dla studentów – program VeriFast.
Harvard Summer School 2010!
Już za 2 dni, 19. czerwca startuje Harvard Summer School. Ponad 5000 studentów z blisko 100 krajów zjeżdża się do Cambridge, żeby przez 7 następnych tygodni pogłębiać wiedzę w dziedzinie nauk ścisłych, humanistycznych, ekonomicznych czy komputerowych albo studiować wybrane spośród 12 języków. Zajęcia w ramach 300 wakacyjnych kursów akademickich będą oczywiście prowadzili znakomici profesorowie z Harvardu. Summer School kontynuuje swoją tradycję od 1871 roku i jest najstarszym letnim programem sesji naukowych w USA. Mogą brać w nim udział dorośli, profesjonaliści różnych zawodów, studenci i uczniowie szkół średnich.

