Już tylko 7 dni do wyjazdu na Harvard!

Z dobrych wieści: w zeszłym tygodniu obroniłem swoją pracę licencjacką i oficjalnie zakończyłem I etap studiów.

Z jeszcze lepszych wieści: pozostało już 7 dni do wyjazdu, więc skrupulatnie spisuję i odznaczam na mojej liście wszystkie rzeczy potrzebne do wyruszenia na Harvard.

Czyli przede wszystkim wszelakie dokumenty jak SEVIS, I-20 jak również hasła i inne PINy przydzielone mi przez uniwersytet. Każdy student bowiem otrzymuje po przyjeździe elegancką kartę ID, której funkcjonalność naprawdę robi wrażenie: służy ona nie tylko jako karta do bibliotek, sal, siłowni, ale także dzięki systemowi Crimson Cash możemy po doładowaniu konta płacić nią w sklepach i kawiarniach w obrębię kampusu.

Jeśli chodzi o przydziały do pokojów, panuje zasada, zgodnie z którą zagraniczni studenci przydzielani są do pokojów z amerykanami, by móc nawiązać międzykulturowy dialog.

Ponadto, otrzymałem informację, że będę mieszkał w iście hollywoodzkim akademiku Lowell House, tym samym gdzie podczas studiów mieszkała m.in. Natalie Portman i Matt Damon. Ciekawe kto będzie moim współlokatorem (i czy może na wszelki wypadek nie wziąć od niego autografu)?

Leave a Reply